TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis




Teraz jest 29 lis 2014, o 04:11

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 21 cze 2009, o 23:53 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 maja 2008, o 14:07
Posty: 288
Lokalizacja: mazowieckie
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2001
Silnik: D4D
Czy w D4D paski muszą piszczeć nieustannie?
Moje wydają dzwięki typu ćwir ćwir ćwir...
Jak są luźne to piszczą, jak naciągnięte piszczą, jak suche to piszczą, jak mokre to dla odmiany piszczą.
Albo TTTM albo jakieś koło jest krzywe. Już po prostu ręce opadają.
Najskuteczniejszy sposób jak na razie to pogłośnić radyjko. ;-)

Dodam, że paski mają 4k km i są firmowe Contitech - i tanie wcale nie były.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 cze 2009, o 23:57 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 22:22
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Skoda
Model: Superb Combi
Rocznik: 2010
Silnik: 1.8TSI
charlie_spooki napisał(a):
Czy w D4D paski muszą piszczeć nieustannie?
Moje wydają dzwięki typu ćwir ćwir ćwir...
Jak są luźne to piszczą, jak naciągnięte piszczą, jak suche to piszczą, jak mokre to dla odmiany piszczą.
Albo TTTM albo jakieś koło jest krzywe. Już po prostu ręce opadają.
Najskuteczniejszy sposób jak na razie to pogłośnić radyjko. ;-)

Może i TTTM. U mnie to samo, z tym że paski firmy bodajże Toyoparts, czy coś takiego. Ale u mnie "ćwierkają" tylko czasem, najczęściej na wolnych obrotach. I nie jest to chyba takie uciążliwe (a ja ogólnie lubię się czepiać tego typu rzeczy :chytry: )


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 cze 2009, o 20:58 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 11 mar 2007, o 12:35
Posty: 164
Lokalizacja: Gliwice
Zajechalem do ASO i no prosze, lomot szedl od rolki ktora tarla o obudowe rozrzadu... LOL.
Podobno odkrecila sie obudowa z rozrzadu - sruby juz nie bylo. Byc moze, ale jakas wymowke na zla robote trzeba znalezc nie ? :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 cze 2009, o 21:13 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 230
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 3
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
a ile cię skasowali za pasek, bo do T25 zamienniki w inter-carsie są po około 100 zł, a według Toyodiy oryginał to chyba 58 euro ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 cze 2009, o 22:01 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 11 mar 2007, o 12:35
Posty: 164
Lokalizacja: Gliwice
Za 3 oryginalne paski (alternator, wspomaganie, klima) 200 PLN, robota 50 PLN.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 11:32 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 maja 2008, o 14:07
Posty: 288
Lokalizacja: mazowieckie
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2001
Silnik: D4D
Czy ktoś ma w T22 D4D paski: klinowy i alternatora firmy Contitech?
Nie mogę pozbyć się ciągłego piszczenia / ćwierkania i zastanawiam się czy to wina akurat tych pasków?
Contitech to chyba dobra firma - paski trochę kosztują.

Oba paski są ciasno napięte a ćwierkanie jest cały czas.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 21:46 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 17736
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 204
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
charlie_spooki napisał(a):
Czy ktoś ma w T22 D4D paski: klinowy i alternatora firmy Contitech?
Nie mogę pozbyć się ciągłego piszczenia / ćwierkania i zastanawiam się czy to wina akurat tych pasków?
Contitech to chyba dobra firma - paski trochę kosztują.
jw napisane, japonczyki maja inny profil paska, pomimo dobrej jakosci paska contitech swierkotanie bedzie dalej

pozdr :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 21:58 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lip 2008, o 00:06
Posty: 452
Marka: Toyota
Model: Avensis T22 liftback
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D-4Diesel
charlie_spooki napisał(a):
Czy ktoś ma w T22 D4D paski: klinowy i alternatora firmy Contitech?

Ja niestety mam takowe paski od kilku kkm - ćwierkotanie słychać, ale na szczęście tylko na zewnątrz. W kabinie jest cicho :)

_________________
If today was perfect, there would be no need for tomorrow


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 23:33 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 maja 2008, o 14:07
Posty: 288
Lokalizacja: mazowieckie
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2001
Silnik: D4D
Już chyba zlokalizowałem przyczynę ćwierkania. Winne nie są paski tylko rolka napinająca pasek klinowy, a dokładnie ta blaszka, która jest za nią.
Rozebrałem wszystko i dokonałem obdukcji. Blaszka delikatnie ociera o rolkę i to zapewne powoduje ćwierkanie.
Jak się poluzuje śrubę na rolce napinającej to ćwierkanie ustaje. Napinanie paska natomiast nic nie daje więc łożysko rolki jest pewnie ok.
Na razie dałem trochę smaru tam i zobaczymy. Najchętniej to bym wyrzucił tą blaszkę, ale ona pewnie osłania łożysko przed brudem. No ale to już temat odnośnie rolki napinającej.
W każdym razie rozbieranie tego elementu mam już opanowane. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 cze 2009, o 14:44 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lip 2008, o 00:06
Posty: 452
Marka: Toyota
Model: Avensis T22 liftback
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D-4Diesel
charlie_spooki, może jeszcze jakąś fotorelacje byś wrzucił ? :)

_________________
If today was perfect, there would be no need for tomorrow


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 cze 2009, o 16:50 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 16 maja 2009, o 09:14
Posty: 54
Lokalizacja: Kielce
To ja sie tez podłącze do tematu.
Czy w silniku 1cd-ftv 2.0 d-4d można ręcznie napiąć pasek rozrządu czy za jego napięcie odpowiada tylko rolka napinacza?

_________________
Ave T25


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 cze 2009, o 17:56 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 mar 2007, o 23:27
Posty: 1397
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 4
Można ręcznie wyregulować napięcie paska.

_________________
Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 cze 2009, o 17:57 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 16 maja 2009, o 09:14
Posty: 54
Lokalizacja: Kielce
wojtekd3 napisał(a):
Można ręcznie wyregulować napięcie paska.



A możesz napisać jak?
Tam jest taka śruba długa chyba na klucz 13. Czy to ta?

_________________
Ave T25


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 cze 2009, o 21:43 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 maja 2008, o 14:07
Posty: 288
Lokalizacja: mazowieckie
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2001
Silnik: D4D
Na pewno chodzi Ci o pasek rozrządu? To temat odnośnie paska klinowego...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 cze 2009, o 22:54 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 mar 2007, o 23:27
Posty: 1397
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 4
robert_prv napisał(a):
wojtekd3 napisał(a):
Można ręcznie wyregulować napięcie paska.



A możesz napisać jak?
Tam jest taka śruba długa chyba na klucz 13. Czy to ta?

Dla pewności: temat dotyczy paska klinowego (wielorowkowego). Mogę ci napisać jak to robił mój mechanik. Najpierw poluzował napinacz, potem inną śrubą naciągnął pasek, potem nastawił napinacz na swoje miejsce. Dokładniej ci tego nie opiszę, bo sam tego nie robiłem, a nie chciałbym wprowadzić cię w błąd.

_________________
Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 cze 2009, o 23:31 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 maja 2008, o 14:07
Posty: 288
Lokalizacja: mazowieckie
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2001
Silnik: D4D
Jest opis w dziale "Zrób to sam" - sam robiłem. Poszukaj.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 cze 2009, o 17:26 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 17736
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 204
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
jezeli chodzi o pasek klinowy to jest juz diy na forum jak to zrobic, i jest to dosc latwe :ok:

pozdr :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 cze 2009, o 21:13 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 9 maja 2008, o 07:21
Posty: 60
Lokalizacja: Racibórz
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2000
Silnik: 2.0 d4d
Też miałem pasek firmy contitech i były piski, teraz mam pasek wielorowkowy firmy Bando i mam ciszę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2009, o 07:53 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 mar 2007, o 23:27
Posty: 1397
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 4
Dwa tygodnie temu, przed wyjazdem wakacyjnym (Chorwacja) pojechałem do mechanika, żeby rzucił okiem na przewlekle piszczący pasek. Stwierdził, że pasek jest w dobrym stanie, odpowiednio naciągnięty i jeśli chcę to może mi go wymienić. Uznałem, że odgłosy nie są aż tak dokuczliwe, poza tym nie piszczy cały czas. Niestety zło czaiło się tuż obok. :diabel:
W podróży powrotnej w Austrii na autostradzie podczas jazdy nagle zapaliły mi się lampki (ładowanie akumulatora i jeszcze 2 żółte po prawej stronie) :wow: . Po szybkiej burzy mózgu uznałem, ze na 90% zerwał się pasek od alternatora. Moje przypuszczenia potwierdziły sie na najbliższym możliwym miejscu postoju.
Z opresji wyratował mnie GPS (TomTom), który podpowiedział, że w odległości 3 km jest warsztat samochodowy. Okazało się, że w tym "szczęściu" mam pecha, bo było to ASO VW. Jednak bardzo miły pracownik własnym autem pilotował mnie do najbliższego ASO Toyoty (ok. 1,5km dalej). Tam z kolei bardzo miły mechanik po obejrzeniu auta i dowodu rejestracyjnego (VIN) poinformował mnie, że mają taki pasek i za 1,5 godziny auto będzie naprawione. Na pytanie "How much..?" odpowiedział "One hundered".
Po niecałej godzinie otrzymałem moją starą toyotę z nowym paskiem oraz rachunek na 82 euro z czego zapłaciłem 80.
Pozdrawiam ASO w Gleisdorff.

_________________
Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2009, o 08:46 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 22:12
Posty: 308
Lokalizacja: Grudziądz/Gdańsk
Marka: Nissan
Model: Primera
Rocznik: 2000
Silnik: 1800 + LPG
wojtekd3, miales duzo szczescia jednym slowem ale nie ma to jak przygody w podrozy wakacyjnej

_________________
Czesio Team

SEAT TEAM ODDZIAŁ >KUJAWY TEAM<

SPEEDWAY FAN : GKM - GRUDZIĄDZ FAN


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2009, o 09:55 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 6 maja 2007, o 12:03
Posty: 1040
Lokalizacja: Wrocław
wojtekd3, dobrze ze tak sie to skonczylo. Na wypadek takich okolicznosci dobrze jest miec Assistance, ale tylko takich, bo drozszych nie pokrywaja.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2009, o 14:30 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 1 lip 2009, o 09:39
Posty: 6
Lokalizacja: szczecin
Ja jak wymieniałem swoje paski (od alternatora i wspomagania), to stare wożę ze sobą w samochodzie. Odpukać, jeśli mi się któryś zerwie to w 30 min, nawet w lesie można samemu to wymienić. Przezorny zawsze ubezpieczony :-D

A może słyszeliście o możliwości zastąpienia paska klinowego bandażem elastycznym. Czy ktoś to próbował? Jeśli tak to ile kilometórw taki bandaż wytrzyma?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2009, o 14:40 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 6 maja 2007, o 12:03
Posty: 1040
Lokalizacja: Wrocław
kilo napisał(a):
Odpukać, jeśli mi się któryś zerwie to w 30 min, nawet w lesie można samemu to wymienić. Przezorny zawsze ubezpieczony


W D-4D niekoniecznie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2009, o 19:02 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 17736
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 204
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
wojtekd3 napisał(a):
Po niecałej godzinie otrzymałem moją starą toyotę z nowym paskiem oraz rachunek na 82 euro z czego zapłaciłem 80.
Pozdrawiam ASO w Gleisdorff.
dobrze ze cala historia skonczyla sie szybko i tanio :ok:
kilo napisał(a):
A może słyszeliście o możliwości zastąpienia paska klinowego bandażem elastycznym. Czy ktoś to próbował? Jeśli tak to ile kilometórw taki bandaż wytrzyma
to moze dawalo rade w starych autach z jednym paskiem, w ave zaraz sie bandaz w pasek klimatyzacji wplacze i bedzie jeszcze wiekszy bigos pod maska :wow:

pozdr :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2009, o 19:09 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 mar 2007, o 23:27
Posty: 1397
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 4
Też uważam, że miałem dużo szczęścia. Tym bardziej, że tego dnia przejechałem 1200 km. A jak zobaczyłem co się stało, też mi się przypomniały opowieści o zastępowaniu pasków rajstopami. Niestety żadna z naszych pań nie miała ani rajstop ani pończoch :-) .

_________________
Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2009, o 22:09 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 22:22
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Skoda
Model: Superb Combi
Rocznik: 2010
Silnik: 1.8TSI
kilo napisał(a):
A odnośnie bandaża, czy rajstop to człowiek nasłuch się legend rodem z PRL, a poźnij przychodzą mu dziwne pomysły :-D .

Niekoniecznie z PRL. Kiedyś w jednnym z odcinków Motorvision na DSF "rozprawiali się" z tym mitem, próbując pończochą (specjalnie zdjętą w tym celu przez uroczą "pasażerkę" :cfaniak: ) zastąpić pasek w Passacie (czyli pasek w Pasku :-D ), napędzający chyba ze 3 urządzenia. Efekt dosyć oczywisty ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2009, o 22:34 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 6 maja 2007, o 12:03
Posty: 1040
Lokalizacja: Wrocław
wojtekd3 napisał(a):
Niestety żadna z naszych pań nie miała ani rajstop ani pończoch


Jak to tak bez ponczoch na wakacje? :diabel:

A wracajac do tematu to skoro wymiana paska kosztuje 80€ to strach pomyslec co robic jak komus poleci daleko od domu np. uszczelka pod glowica

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2009, o 22:43 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 17736
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 204
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
BoB77 napisał(a):
A wracajac do tematu to skoro wymiana paska kosztuje 80€ to strach pomyslec co robic jak komus poleci daleko od domu np. uszczelka pod glowica

laweta po 1.20 zl/km i holowanie do pl, godzina pracy mechanika w aso toyoty w de to okolo 70 euro i tam tez pracuja prawdziwi wymieniacze :diabel:
ja aby takiej przyjemnosci uniknac zakupilem dwa nowe bando (ok. 25 euro z oba) a wymienie sobie paski sam :cfaniak: , piwko nie wchodzi przy niczym lepiej nie jak przy dlubianiu przy aucie :auto:

pozdr :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2009, o 23:01 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 6 maja 2007, o 12:03
Posty: 1040
Lokalizacja: Wrocław
wrc napisał(a):
laweta po 1.20 zl/km i holowanie do pl, godzina pracy mechanika w aso toyoty w de to okolo 70 euro i tam tez pracuja prawdziwi wymieniacze


Moje ubezpieczenie obejmuje holowanie we wskazane miejsce wiec mysle, ze gdyby (oby nigdy) przytrafilo mi sie cos jak upg to zlecalbym holowanie do Polszy.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 sie 2009, o 22:23 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 17736
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 204
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
BoB77 napisał/a:
BoB77 napisał(a):
Moje ubezpieczenie obejmuje holowanie we wskazane miejsce wiec mysle, ze gdyby (oby nigdy) przytrafilo mi sie cos jak upg to zlecalbym holowanie do Polszy.

sprawdz czy nie ma zdnych ograniczen, bo ja mialem w moim ubezpieczeniu ograniczenie, ze ciagna gdzie chce ale do ilus tam km, bo awaria moze sie takze w Lizbonie zdarzyc
wracajac do paskow: paczka jest w drodze :cfaniak:

pozdr :-D

dodano 14.08.2009
a wiec paski sa zalozone, i przy okazji sprawdzilem jaka jest roznica pomiedzy europejskim paskiem zamiennikiem a paskiem oryginalnym (Toyota-Bando), pomierzylem oba i wynik wyglada tak:
Obrazek
wiec skad jest piszczenie nie wymaga juz komentarza :cfaniak: , pasek oryginal siedzi idealnie w kole pasowym, zamiennik nie :jacipokaze:
dodatkowo poza roznica w klinie paska, pasek Dayco posiadal zeby, pasek Toyota nie:
Obrazek
no i na deser ukrecila sie sruba naciagowa alternatora, wiec musialem pasek napiac bez niej, a ta musze dobrac i kupic (no i stara najpierw wykrecic :diabel: )
Obrazek

pozdr :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda


PayPal